Komentarze

Powrót

Dreszczowiec przed „dniem wyzwolenia”

02.04.2025
Dreszczowiec przed „dniem wyzwolenia”

Przed środą, 2 kwietnia, czyli datą okrzykniętą przez Donalda Trumpa „dniem wyzwolenia”, co w praktyce oznacza ogłoszenie zakresu i skali stawek celnych, sytuacja na rynkach finansowych była dość nerwowa. Trudno się temu dziwić, bowiem niepewność niemal zawsze skutkuje podwyższoną zmiennością notowań. I z takim właśnie zjawiskiem mieliśmy do czynienia w ostatnich dniach. I tak też będzie, dopóki prezydent Stanów Zjednoczonych nie odkryje „celnych” kart. Pod znakiem zmienności przebiegała wtorkowa sesja na Wall Street. Główne indeksy na przemian schodziły pod kreskę, to znów wychodziły na plus. Podobne zróżnicowanie nastrojów miało miejsce między sesjami na przełomie tygodnia. W miniony piątek nowojorski parkiet był bliski paniki. S&P500 tracił 2 proc., by w poniedziałek po chwilowym pogłębieniu spadku i dotarciu do technicznego wsparcia na poziomie 5500 punktów zdobyć się na lekkie wzrostowe odreagowanie. Podobnie było w przypadku Nasdaq Composite, który w piątek zniżkował o 2,7 proc., zaś do odbicia przystąpił we wtorek, rosnąc o 0,9 proc. Nerwowość udzieliła się także inwestorom na głównych giełdach europejskich. W poniedziałek DAX dotarł do wsparcia na poziomie 22 000 punktów, po spadku o 1,3 proc., by we wtorek zwyżkować o 1,7 proc. Środowe poranne notowania kontraktów terminowych sygnalizują kontynuację niepokoju, lekko zniżkując. Dość spokojnie natomiast w ostatnich dniach było na rynku walutowym, gdzie dolar ulegał jedynie niewielkim wahaniom. Niepewność związana zarówno z cłami, jak i perspektywami amerykańskiej gospodarki najmocniej odbija się na rynku złota i długu. Notowania kruszcu niemal codziennie poprawiają historyczne rekordy, docierając we wtorek w okolice 3150 dolarów za uncję, powiększając skalę tegorocznej zwyżki do prawie 19 proc. Mocno drożeją amerykańskie obligacje skarbowe, spychając tym samym ich rentowność, która w przypadku papierów dziesięcioletnich znalazła się poniżej 4,2 proc. Jednoczesny wzrost notowań złota i obligacji oraz spadki na rynkach akcji wskazują na wysoki poziom niepokoju inwestorów. Środowe wieści dotyczące ceł, wprowadzonych przez amerykańską administrację powinny pomóc w wyjaśnieniu sytuacji i określaniu kierunku ruchu w przypadku wszystkich klas aktywów, ale nie można wykluczyć scenariusza, w którym niepewność będzie się nadal utrzymywać.

Michał Stanek
Sprawdź naszą ofertę
Jeśli chcesz odkładać zarabiać lepiej niż na lokacie
Dowiedz się więcej