Komentarze

Powrót

Rebalancing nie taki straszny

29.05.2019
Rebalancing nie taki straszny

Na wtorek, 28 maja, przypadała data pierwszej rundy zmian w składzie indeksu MSCI Emerging Markets. Kolejne dostosowania mają mieć miejsce jeszcze w sierpniu i w listopadzie. W wyniku tych operacji udział polskich spółek w tym indeksie zmniejszyć się ma z 1,1 do 1,03 proc., robiąc miejsce akcjom chińskim, argentyńskim i walorom z Arabii Saudyjskiej. Ta niewielka zmiana procentowa, w liczbach bezwzględnych szacowana jest na 3-4 mld zł, a więc tyle może wynosić podaż papierów polskich firm ze strony globalnych funduszy inwestycyjnych. Świadomość istnienia tego „nawisu”, mogła w jakimś stopniu negatywnie wpływać na zachowanie naszych indeksów, głównie zaś WIG20, choć skalę tego wpływu trudno oszacować. Porównując niespełna 9 proc. spadek WIG20 od lokalnego szczytu z początku kwietnia z 10 proc. zniżką MSCI Emerging Markets w tym samym mniej więcej czasie, można sądzić że był on niewielki.

Obserwując to, co działo się 28 maja na warszawskim parkiecie, na kolejne rundy redukowania udziału polskich akcji we wspomnianym indeksie, można czekać już bez większych obaw. Tym, co zwraca szczególną uwagę jest fakt, że cała operacja w ramach pierwszej rundy rebalancingu miała miejsce w trakcie końcowego fixingu, o czym świadczy sięgający około miliarda złotych obrót, przypadający na tę fazę sesji, i jedynie w niewielkim stopniu wpłynęła na zmianę wartości WIG20. Indeks naszych największych spółek zakończył dzień o 15 punktów niżej niż w ostatniej fazie notowań ciągłych, ale biorąc pod uwagę miliardową podaż, spadek ten można uznać za nieistotny. Istotny za to jest fakt, że znaleźli się chętni na przejęcie tak dużej puli walorów, bez znaczącego dyskonta wobec bieżących wycen. To niewątpliwie dobry sygnał, mogący mieć znaczenie także w dłuższym horyzoncie. Krótkoterminowo, można liczyć na to, że rozpoczęta w połowie maja lekka tendencja wzrostowa, zarówno w przypadku WIG20, jak i pozostałych głównych indeksów, przybierze na sile, co mogłoby oznaczać zakończenie spadkowej korekty, która bykom dość mocno dała się we znaki w pierwszych dwóch tygodniach miesiąca.

Michał Stanek
Sprawdź naszą ofertę
Jeśli chcesz odkładać zarabiać lepiej niż na lokacie
Dowiedz się więcej